Dla firm, spółek i wewnętrznych działów prawnych
Stała obsługa prawna dla firm
w ramach abonamentu
Nie musisz mieć działu prawnego ani tworzyć etatu, żeby mieć własnego adwokata. Wystarczy kilka godzin w miesiącu — i od tej chwili masz kogoś, kto zna Twoje umowy, Twoją branżę i Twoje sprawy, zanim cokolwiek się wydarzy. Zacznijmy działać.
16 lat na salach sądowych
Prowadzę sprawy w całej Polsce
Błyskawiczna odpowiedź na bieżące sprawy
16 lat na salach sądowych
Prowadzę sprawy w całej Polsce
Błyskawiczna odpowiedź na bieżące sprawy
Potrzebujesz kogoś, kto odbierze, kiedy w mailu od kontrahenta pada słowo „sąd".
Kiedy kontrahent podsuwa aneks „do podpisu na już”.
Kiedy pracownik składa pozew, kiedy przychodzi pismo, którego nikt w firmie nie rozumie.
I kiedy trzeba w ciągu godziny zdecydować, czy je podpisać
Abonament działa jak ubezpieczenie, z jedną różnicą:
tutaj szkodzie można jeszcze zapobiec.
Godzina rozmowy przed podpisaniem kontraktu kosztuje ułamek tego,
co dwuletni proces o ten sam kontrakt.
Sprawdź, co dostajesz w abonamencie:
Kiedy pracownik składa pozew, kiedy przychodzi pismo, którego nikt w firmie nie rozumie.
I kiedy trzeba w ciągu godziny zdecydować, czy je podpisać
Abonament działa jak ubezpieczenie, z jedną różnicą:
tutaj szkodzie można jeszcze zapobiec.
Godzina rozmowy przed podpisaniem kontraktu kosztuje ułamek tego,
co dwuletni proces o ten sam kontrakt.
Sprawdź, co dostajesz w abonamencie:
Pakiet godzin dopasowany do Ciebie
Ustalamy go po pierwszej rozmowie
i korygujemy po trzech miesiącach, kiedy widać, ile realnie dzwonisz.
i korygujemy po trzech miesiącach, kiedy widać, ile realnie dzwonisz.
+ Więcej⚠
Czas reakcji: 24h
W sprawach pilnych tego samego dnia. Klienci abonamentowi mają pierwszeństwo przed każdym nowym zleceniem tego dnia.
+ Więcej⚠
Bieżące umowy i pisma
Sprawdzenie, poprawka, negocjacja, odpowiedź na wezwanie. Wszystko, co w firmie ląduje na biurku z dopiskiem „na już”.
+ Więcej⚠
Wsparcie zarządu
Uchwały, protokoły, ocena ryzyka decyzji i dokumentowanie należytej staranności. Dokumentacja, która obroni Cię za trzy lata, powstaje dzisiaj.
+ Więcej⚠
Sprawy sądowe poza pakietem
Na preferencyjnych stawkach, prowadzone przez tę samą osobę,
która zna sprawę od początku.
która zna sprawę od początku.
+ Więcej⚠
Wsparcie działu prawnego
Znam specyfikę pracy in-house, więc nie wchodzę w kompetencje Twojego zespołu. Odciążam go tam, gdzie procedura wymaga obecności poza firmą — na sali sądowej i w postępowaniach karnych.
+ Więcej⚠
Zanim zadzwonisz:
Twój prawnik rozwieje obawy
Nie musisz się na tym znać, żeby podjąć dobrą decyzję. Musisz tylko wiedzieć, o co zapytać. Poniżej cztery kwestie, które sam bym poruszył, gdybym był po Twojej stronie stołu.
„Nie zna Pan mojej branży."
Pracowałem m. in. dla branży pocztowej, kurierskiej, logistycznej, wojskowej i medycznej — czyli w większości w środowiskach regulowanych, gdzie znajomość niszowych ustaw decyduje
o wyniku
o wyniku
+ Więcej⚠
„Wciągniecie mnie w długą umowę."
Mamy miesięczny okres wypowiedzenia. Abonament ma się bronić wynikiem. Jeśli po pół roku uznasz, że się nie sprawdza, po prostu kończymy współpracę.
+ Więcej⚠
„Mam dział prawny. Po co mi jeszcze prawnik?"
Nie zastępuję Twojego zespołu i nie wchodzę w jego kompetencje. Wchodzę tam, gdzie kończy się jego zakres: do sądu i do spraw karnych. Twój dział prawny jest na miejscu, ja działam w tle. Tak wygląda moja współpraca z działami prawnymi od kilkunastu lat.
+ Więcej⚠
Doświadczenie
w sprawach
takich jak Twoje
Wyzwanie
W działalności gospodarczej czas to pieniądz, a kluczem do sukcesu jest umiejętne szeregowanie priorytetów. Kwestie sądowe muszą często ustąpić na rzecz zaangażowania zasobów w core business. Zdarza się jednak, że prowadzi to do podbramkowych sytuacji. Na naszej połowie.
Taka sytuacja zdarzyła się mojemu klientowi. Nakaz zapłaty czekał w kolejce zadań, aż nadszedł koniec terminu i okazało się, że wewnętrzny dział prawny będzie miał problem, żeby efektywnie wykonać to zadanie. Procedura gospodarcza nie wybacza błędów, a cała argumentacja musi być przedstawiona już w pierwszym piśmie.
Znalezienie skutecznej pomocy prawnej na zewnątrz jest w takiej sytuacji bardzo trudne, zwłaszcza jeżeli dotyczy to przedsiębiorcy z branży regulowanej. Efektywna obrona wymaga wtedy znajomości niszowych ustaw i orzecznictwa, a kurczący się z każdą minutą czas na wniesienie sprzeciwu utrudnia szybkie dokształcenie. Stawka za taką ekspresową usługę również musi być odpowiednio wysoka.
Taka sytuacja zdarzyła się mojemu klientowi. Nakaz zapłaty czekał w kolejce zadań, aż nadszedł koniec terminu i okazało się, że wewnętrzny dział prawny będzie miał problem, żeby efektywnie wykonać to zadanie. Procedura gospodarcza nie wybacza błędów, a cała argumentacja musi być przedstawiona już w pierwszym piśmie.
Znalezienie skutecznej pomocy prawnej na zewnątrz jest w takiej sytuacji bardzo trudne, zwłaszcza jeżeli dotyczy to przedsiębiorcy z branży regulowanej. Efektywna obrona wymaga wtedy znajomości niszowych ustaw i orzecznictwa, a kurczący się z każdą minutą czas na wniesienie sprzeciwu utrudnia szybkie dokształcenie. Stawka za taką ekspresową usługę również musi być odpowiednio wysoka.
Działanie
Na szczęście właśnie dla takich sytuacji została stworzona abonamentowa obsługa prawna. Dział prawny klienta udostępnił mi elektronicznie skan przesyłki z sądu. Klient abonamentowy ma zawsze priorytet, więc takie zadanie automatycznie wyprzedza ewentualnych nowych klientów w tym dniu. Dzięki stałej obsłudze znam nie tylko przepisy dot. działalności klienta, ale też typową argumentację przeciwników ich dowody, orzecznictwo sądów, a nawet typowy przebieg procesu w konkretnych sądach.
Klient nie musiał mi nawet fizycznie przekazywać pełnomocnictwa, ponieważ w ramach stałej obsługi od lat mam pełnomocnictwo ogólne, którego kopię mogę w każdej chwili poświadczyć
z zgodność z oryginałem. Samo przeczytanie pozwu wraz z załącznikami pozwoliło mi na przewidzenie z dużą dozą prawdopodobieństwa, że wygramy tę sprawę. Dzięki bazie pism wypracowanych w podobnych sprawach, napisanie sprzeciwu nie zajęło mi wiele czasu.
Klient nie musiał mi nawet fizycznie przekazywać pełnomocnictwa, ponieważ w ramach stałej obsługi od lat mam pełnomocnictwo ogólne, którego kopię mogę w każdej chwili poświadczyć
z zgodność z oryginałem. Samo przeczytanie pozwu wraz z załącznikami pozwoliło mi na przewidzenie z dużą dozą prawdopodobieństwa, że wygramy tę sprawę. Dzięki bazie pism wypracowanych w podobnych sprawach, napisanie sprzeciwu nie zajęło mi wiele czasu.
Efekt
Sprzeciw wyszedł do sądu po kilku godzinach od kiedy otrzymałem pierwszy mail w tej sprawie. Klient nie musiał szukać na zewnątrz adwokata, która zna się na jego branży i będzie się w stanie podjąć sprawy na szybko. Nie musiał się również martwić o nieprzewidziany koszt ani o jakość pisma, na którego sporządzenie było tak mało czasu. Sprawa została ostatecznie prawomocnie wygrana, a sąd w uzasadnieniu przyjął argumentację ze sprzeciwu.
Twój prawnik do sprawy cywilnej i karnej
Na polskim rynku sprawy cywilne i karne prowadzą zwykle różni ludzie. Wtedy Ty jesteś jedyną osobą, która zna obie — i to Ty ponosisz konsekwencje, gdy zaczną się rozjeżdżać. Tutaj nie musisz tłumaczyć wszystkiego dwa razy
Twoją sprawę prowadzę osobiście. Od A do Z.
Nie przekazuję spraw aplikantom. Człowiek, z którym rozmawiasz przy pierwszym telefonie, to ten sam, który staje na rozprawie. Znam Twoje akta, bo czytam je sam. To słychać już przy pierwszym pytaniu sądu.
Usłyszysz prawdę. Nawet jeśli jest niewygodna.
Stali klienci mówią, że najbardziej cenią właśnie to: że nie ściemniam przy pierwszej ocenie. Na pierwszym spotkaniu nie usłyszysz, ''że wygramy''. Usłyszysz, jakie masz szanse, co je zwiększa.
Maciej Sawiński:
''Twój prawnik''
„Niczego nie powiem, zanim nie pojawi się tu mój prawnik.”
„Nie podpiszę tego, dopóki nie sprawdzi tego mój prawnik.”
Słyszałeś te zdania setki razy w filmach i serialach. Sam prawdopodobnie nigdy ich nie wypowiedziałeś — i pewnie nie znasz nikogo, kto tak robi.
W Polsce „mój prawnik” to nadal wyjątek. W bankach, w urzędach, na komisariatach i w biurach zarządów ludzie podpisują dokumenty, których nie zdążyli przeczytać.
I tłumaczą się z rzeczy, o których powinni najpierw z kimś porozmawiać. Nie dlatego, że są nieostrożni. Dlatego, że nie mają do kogo zadzwonić.
Nazywam się Maciej Sawiński i jestem adwokatem od 13 lat. Prowadzę procesy — bronię przedsiębiorców i członków zarządów w sprawach karnych gospodarczych, reprezentuję spółki w sporach cywilnych. Działam na każdym etapie: od prokuratury i sądu rejonowego po Sąd Najwyższy.
Nie przekazuję spraw dalej. Rozmawiasz ze mną, a potem ja stoję na Twojej rozprawie. Dzwonisz i odbieram — a jeśli jestem akurat na sali, oddzwaniam po niej.
Właśnie po to, żebyś wreszcie miał kogo zapytać.
I w końcu miał ”swojego” prawnika.
„Nie podpiszę tego, dopóki nie sprawdzi tego mój prawnik.”
Słyszałeś te zdania setki razy w filmach i serialach. Sam prawdopodobnie nigdy ich nie wypowiedziałeś — i pewnie nie znasz nikogo, kto tak robi.
W Polsce „mój prawnik” to nadal wyjątek. W bankach, w urzędach, na komisariatach i w biurach zarządów ludzie podpisują dokumenty, których nie zdążyli przeczytać.
I tłumaczą się z rzeczy, o których powinni najpierw z kimś porozmawiać. Nie dlatego, że są nieostrożni. Dlatego, że nie mają do kogo zadzwonić.
Nazywam się Maciej Sawiński i jestem adwokatem od 13 lat. Prowadzę procesy — bronię przedsiębiorców i członków zarządów w sprawach karnych gospodarczych, reprezentuję spółki w sporach cywilnych. Działam na każdym etapie: od prokuratury i sądu rejonowego po Sąd Najwyższy.
Nie przekazuję spraw dalej. Rozmawiasz ze mną, a potem ja stoję na Twojej rozprawie. Dzwonisz i odbieram — a jeśli jestem akurat na sali, oddzwaniam po niej.
Właśnie po to, żebyś wreszcie miał kogo zapytać.
I w końcu miał ”swojego” prawnika.
Jak wygląda współpraca
4 kroki. Pierwszy zajmie Ci mniej niż 16 minut.
1
Pierwsza rozmowa
Mówisz, co się stało. Ja mówię,
czy to sprawa dla mnie i co trzeba zrobić od razu.
czy to sprawa dla mnie i co trzeba zrobić od razu.
2
Dokumenty i ocena
Przeglądam pisma. Dostajesz na piśmie: realną ocenę szans, plan działania, terminy i widełki kosztów.
3
Rekomendacja
Dostajesz jasną rekomendacje.
Jeśli lepszym wyjściem jest ugoda, mówię to wprost.
Jeśli lepszym wyjściem jest ugoda, mówię to wprost.
4
Przejmuję sprawę
Dostajesz aktualizacje na bieząco, po każdej czynności.
Na sali sądowej
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.
1
lat
415
Od
Jako adwokat
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.
Stałej obsługi
operatora logistycznego
działającego w całej
Polsce
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.
0
Lat
Klienci często
o to pytają:
Krótkie odpowiedzi na trudne pytania
Czy z obsługi mogą korzystać moi ludzie, nie tylko ja?
Tak. Ustalamy na starcie, kto może się kontaktować — zwykle zarząd, dział prawny, dyrektor finansowy, HR i osoba prowadząca kontrakty. Nie musisz być pośrednikiem między swoim zespołem a prawnikiem.
Czy da się zacząć od razu, bez długiego wdrożenia?
Tak. Pierwszą sprawę mogę przyjąć od razu, a poznawanie firmy dzieje się przy okazji bieżącej pracy. Nie ma etapu, w którym płacisz za to, że się uczę.
Czy abonament obejmuje też sprawy pracownicze i windykację?
Tak, w zakresie bieżącym: umowy o pracę, wypowiedzenia, regulaminy, wezwania do zapłaty i przedsądowa windykacja. Postępowania sądowe rozliczam osobno, ale prowadzi je ta sama osoba.
Czy to ma sens przy małej firmie?
Tak i szczerze mówiąc częściej niż przy dużej. Duża organizacja ma dział prawny, mała ma właściciela, który podpisuje umowy między jednym a drugim spotkaniem. To właśnie tam jeden telefon potrafi zaoszczędzić najwięcej.
Czy poprowadzi Pan sprawę z zagranicznym kontrahentem?
Tak. Prowadzę sprawy z udziałem podmiotów zagranicznych i pracuję na dokumentach w języku angielskim i włoskim.
Czy to, co Panu powiem, zostanie między nami?
Tak. Obowiązuje mnie tajemnica adwokacka — od pierwszego zdania, jeszcze zanim cokolwiek podpiszemy.