Dla spółek, przedsiębiorców i podmiotów publicznych
Twój prawnik od sporów sądowych i procesów gospodarczych
Otrzymałeś pozew, nakaz zapłaty albo wniosek
o zabezpieczenie? Procedura cywilna daje
Ci 7 albo 14 dni i nie wybacza spóźnienia.
Postaw na prawnika z doświadczeniem w sporach kontraktowych, korporacyjnych i przeciwko Skarbowi Państwa. Nie zwlekaj. Zacznijmy działać.
16 lat na salach sądowych
Prowadzę sprawy w całej Polsce
Błyskawiczna odpowiedź na bieżące sprawy
o zabezpieczenie? Procedura cywilna daje
Ci 7 albo 14 dni i nie wybacza spóźnienia.
Postaw na prawnika z doświadczeniem w sporach kontraktowych, korporacyjnych i przeciwko Skarbowi Państwa. Nie zwlekaj. Zacznijmy działać.
16 lat na salach sądowych
Prowadzę sprawy w całej Polsce
Błyskawiczna odpowiedź na bieżące sprawy
Skoro procedura nie wybacza błędów Tobie, to nie wybacza ich również drugiej stronie.
W sporze gospodarczym wygrywa się nie tylko własnymi racjami, ale przede wszystkim konsekwentnym wykorzystaniem tego, co przeciwnik przeoczył: spóźnionego dowodu, niewykazanej wysokości szkody, złego terminu przedawnienia. Dlatego akta czytam dwa razy — raz pod Twoją sprawę, raz pod ich pismo.
W jakich sprawach pomagam?
W jakich sprawach pomagam?
Spory kontraktowe
Nienależyte wykonanie, kary umowne, odstąpienie, rozliczenie przerwanej inwestycji. Zaczynam od dokumentów projektowych i korespondencji.
+ Więcej⚠
Windykacja sporna i obrona przed roszczeniem
Spór nie o to, czy są pieniądze, tylko czy w ogóle się należą. Reprezentuję i tych, którzy dochodzą zapłaty, i tych, od których ktoś jej żąda bezpodstawnie.
+ Więcej⚠
Spory korporacyjne
Zaskarżanie uchwał, roszczenia wobec zarządu, wyłączenie wspólnika, wyjście ze spółki. Konflikty, w których stawką jest kontrola nad firmą.
+ Więcej⚠
Spory z podmiotami publicznymi i Skarbem Państwa
Kontrakty publiczne, sektor medyczny, sektor obronny. Przeciwnik, który procesuje się bez presji czasu i finansów — więc jest wymagający.
+ Więcej⚠
Zabezpieczenie roszczeń
Wniosek złożony wtedy, kiedy majątek drugiej strony jeszcze istnieje. To jedyna czynność w całym procesie, której nie da się nadrobić później.
+ Więcej⚠
Apelacja i skarga kasacyjna
Przejmuję sprawy przegrane w pierwszej instancji. Zarzuty apelacyjne wiążą sąd odwoławczy, więc od ich sformułowania zależy wszystko.
+ Więcej⚠
Odszkodowania w obrocie gospodarczym
Negocjacje prowadzone w złej wierze, czyny nieuczciwej konkurencji, naruszenie renomy spółki. Sprawy, w których szkoda jest realna, ale trzeba dopiero pokazać, jak ją policzyć.
+ Więcej⚠
Zanim zadzwonisz:
Twój prawnik rozwieje obawy
Nie musisz się na tym znać, żeby podjąć dobrą decyzję. Musisz tylko wiedzieć, o co zapytać. 4 kwestie, które sam bym poruszył, gdybym był po Twojej stronie stołu.
„Przegram i pokryję jeszcze koszty przeciwnika."
Zanim złożymy pozew, dostajesz jedną liczbę: maksymalną kwotę, którą możesz stracić w najgorszym scenariuszu. Wpis sądowy, koszty zastępstwa, biegli. A potem podejmiesz decyzję.
+ Więcej⚠
„To potrwa pięć lat."
Dostajesz realny harmonogram. Jeśli sprawa rzeczywiście będzie się ciągnąć, mówię o tym od razu — czasem lepszym wyjściem jest ugoda w tym roku niż wyrok za cztery lata.
+ Więcej⚠
„Wygram i nic nie wyegzekwuję."
Dlatego o zabezpieczeniu roszczenia rozmawiamy na pierwszym spotkaniu. Wiem, jak dłużnicy uciekają z majątkiem, więc wiem też, gdzie go szukać. I jak szybko trzeba działać.
+ Więcej⚠
„Prawnik będzie mnie ciągnął do sądu, bo na tym zarabia."
Odradzam procesy, w których nie widzę sensu. Krótsza sprawa to dla mnie mniejsze honorarium — wolę to niż klienta, który po trzech latach żałuje, że mnie posłuchał.
+ Więcej⚠
Doświadczenie
w sprawach
takich jak Twoje
Wyzwanie
Spółką, którą reprezentowałem została pozwana o odszkodowanie za utratę specjalistycznego urządzenia, które miała przetransportować do serwisu. Przesyłka została zabrana przez osobę trzecią publicznie z miejsca dostępnego nadania. Przeciwnik złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia kradzieży i dysponował dowodami z postępowania karnego, że rzeczywiście do niej doszło.
Działanie
W odpowiedzi na pozew przyznałem, że doszło do skutecznego zawarcia umowy i rozpoczęcia wykonywania usługi przez mojego klienta. Na pierwszej rozprawie spotkało się to z ogromnym zdziwieniem sądu i triumfalną reakcja pełnomocnika przeciwnika, który to potwierdził. Sąd wezwał strony do ugody, uznając wstępnie, że nie mam się czym bronić.
Przyznanie, że doszło do zawarcia umowy sprawiło jednak, że zamiast trzyletniego terminu przedawnienia, znalazł zastosowanie krótszy, roczny termin, regulujący specyficzną działalność mojego klienta. Pozew został wniesiony po jego upływie. Sąd pouczył strony, że może uznać podniesienie zarzutu przedawnienia za nieskuteczne, jako naruszenie zasad współżycia społecznego.
Podniosłem wtedy, że przeciwnik nie udowodnił wysokości szkody, a można by to zrobić tylko poprzez opinię biegłego, ponieważ to specyficzne urządzenie było używane, nie występowało już w normalnym obrocie, a ponadto było wadliwe, ponieważ miało zostać przetransportowane do serwisu. Potrzeba powołania dowodu z ekspertyzy biegłego istniała już w chwili wniesienia pozwu, więc druga strona nie może zgłosić tego dowodu teraz.
Przyznanie, że doszło do zawarcia umowy sprawiło jednak, że zamiast trzyletniego terminu przedawnienia, znalazł zastosowanie krótszy, roczny termin, regulujący specyficzną działalność mojego klienta. Pozew został wniesiony po jego upływie. Sąd pouczył strony, że może uznać podniesienie zarzutu przedawnienia za nieskuteczne, jako naruszenie zasad współżycia społecznego.
Podniosłem wtedy, że przeciwnik nie udowodnił wysokości szkody, a można by to zrobić tylko poprzez opinię biegłego, ponieważ to specyficzne urządzenie było używane, nie występowało już w normalnym obrocie, a ponadto było wadliwe, ponieważ miało zostać przetransportowane do serwisu. Potrzeba powołania dowodu z ekspertyzy biegłego istniała już w chwili wniesienia pozwu, więc druga strona nie może zgłosić tego dowodu teraz.
Efekt
Mój klient wygrał sprawę w całości. W sprawach gospodarczych to możliwe, nawet gdy początkowo sytuacja wydaje się beznadziejna. Potrzebna jest jednak precyzja i bezwzględne wykorzystanie każdego błędu przeciwnika.
Twój prawnik do sprawy cywilnej i karnej
Na polskim rynku sprawy cywilne i karne prowadzą zwykle różni ludzie. Wtedy Ty jesteś jedyną osobą, która zna obie — i to Ty ponosisz konsekwencje, gdy zaczną się rozjeżdżać. Tutaj nie musisz tłumaczyć wszystkiego dwa razy
Twoją sprawę prowadzę osobiście. Od A do Z.
Nie przekazuję spraw aplikantom. Człowiek, z którym rozmawiasz przy pierwszym telefonie, to ten sam, który staje na rozprawie. Znam Twoje akta, bo czytam je sam. To słychać już przy pierwszym pytaniu sądu.
Usłyszysz prawdę. Nawet jeśli jest niewygodna.
Stali klienci mówią, że najbardziej cenią właśnie to: że nie ściemniam przy pierwszej ocenie. Na pierwszym spotkaniu nie usłyszysz, ''że wygramy''. Usłyszysz, jakie masz szanse, co je zwiększa.
Maciej Sawiński:
''Twój prawnik''
„Niczego nie powiem, zanim nie pojawi się tu mój prawnik.”
„Nie podpiszę tego, dopóki nie sprawdzi tego mój prawnik.”
Słyszałeś te zdania setki razy w filmach i serialach. Sam prawdopodobnie nigdy ich nie wypowiedziałeś — i pewnie nie znasz nikogo, kto tak robi.
W Polsce „mój prawnik” to nadal wyjątek. W bankach, w urzędach, na komisariatach i w biurach zarządów ludzie podpisują dokumenty, których nie zdążyli przeczytać.
I tłumaczą się z rzeczy, o których powinni najpierw z kimś porozmawiać. Nie dlatego, że są nieostrożni. Dlatego, że nie mają do kogo zadzwonić.
Nazywam się Maciej Sawiński i jestem adwokatem od 13 lat. Prowadzę procesy — bronię przedsiębiorców i członków zarządów w sprawach karnych gospodarczych, reprezentuję spółki w sporach cywilnych. Działam na każdym etapie: od prokuratury i sądu rejonowego po Sąd Najwyższy.
Nie przekazuję spraw dalej. Rozmawiasz ze mną, a potem ja stoję na Twojej rozprawie. Dzwonisz i odbieram — a jeśli jestem akurat na sali, oddzwaniam po niej.
Właśnie po to, żebyś wreszcie miał kogo zapytać.
I w końcu miał ”swojego” prawnika.
„Nie podpiszę tego, dopóki nie sprawdzi tego mój prawnik.”
Słyszałeś te zdania setki razy w filmach i serialach. Sam prawdopodobnie nigdy ich nie wypowiedziałeś — i pewnie nie znasz nikogo, kto tak robi.
W Polsce „mój prawnik” to nadal wyjątek. W bankach, w urzędach, na komisariatach i w biurach zarządów ludzie podpisują dokumenty, których nie zdążyli przeczytać.
I tłumaczą się z rzeczy, o których powinni najpierw z kimś porozmawiać. Nie dlatego, że są nieostrożni. Dlatego, że nie mają do kogo zadzwonić.
Nazywam się Maciej Sawiński i jestem adwokatem od 13 lat. Prowadzę procesy — bronię przedsiębiorców i członków zarządów w sprawach karnych gospodarczych, reprezentuję spółki w sporach cywilnych. Działam na każdym etapie: od prokuratury i sądu rejonowego po Sąd Najwyższy.
Nie przekazuję spraw dalej. Rozmawiasz ze mną, a potem ja stoję na Twojej rozprawie. Dzwonisz i odbieram — a jeśli jestem akurat na sali, oddzwaniam po niej.
Właśnie po to, żebyś wreszcie miał kogo zapytać.
I w końcu miał ”swojego” prawnika.
Jak wygląda współpraca
4 kroki. Pierwszy zajmie Ci mniej niż 16 minut.
1
Pierwsza rozmowa
Mówisz, co się stało. Ja mówię,
czy to sprawa dla mnie i co trzeba zrobić od razu.
czy to sprawa dla mnie i co trzeba zrobić od razu.
2
Dokumenty i ocena
Przeglądam pisma. Dostajesz na piśmie: realną ocenę szans, plan działania, terminy i widełki kosztów.
3
Rekomendacja
Dostajesz jasną rekomendacje.
Jeśli lepszym wyjściem jest ugoda, mówię to wprost.
Jeśli lepszym wyjściem jest ugoda, mówię to wprost.
4
Przejmuję sprawę
Dostajesz aktualizacje na bieząco, po każdej czynności.
Na sali sądowej
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.
1
lat
415
Od
Jako adwokat
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.
Stałej obsługi
operatora logistycznego
działającego w całej
Polsce
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.
0
Lat
Klienci często
o to pytają:
Krótkie odpowiedzi na trudne pytania
Czy przejmie Pan sprawę, którą prowadził wcześniej inny pełnomocnik?
Tak. Przejmuję sprawy w toku, także tuż przed rozprawą. Im wcześniej, tym więcej da się jeszcze ustawić.
Czy da się coś zrobić po przegranej w pierwszej instancji?
Tak. Piszę apelacje i skargi kasacyjne w sprawach, których nie zaczynałem. Kluczowe jest sformułowanie zarzutów, bo to one wiążą sąd odwoławczy.
Czy poznam maksymalny koszt przegranej, zanim złożymy pozew?
Tak. Dostajesz go na piśmie razem z oceną szans i harmonogramem. To warunek podjęcia sensownej decyzji.
Czy da się zabezpieczyć majątek dłużnika, zanim zapadnie wyrok?
Tak. Wniosek o zabezpieczenie można złożyć razem z pozwem, a czasem jeszcze przed nim. To najczęściej pomijana czynność w całym procesie.
Czy da się wygrać, gdy przeciwnik ma większą kancelarię?
Tak, na każdym etapie, aż do prawomocnego wyroku. Czasem najlepszy moment na ugodę pojawia się dopiero po pierwszej rozprawie — kiedy obie strony zobaczą już swoje słabe punkty.
Czy prowadzi Pan sprawy w całej Polsce?
Tak. Miejsce rozprawy nie jest kryterium przyjęcia sprawy.
Czy to, co Panu powiem, zostanie między nami?
Tak. Obowiązuje mnie tajemnica adwokacka — od pierwszego zdania, jeszcze zanim cokolwiek podpiszemy.