Dla spółek, przedsiębiorców i podmiotów publicznych

Twój prawnik od sporów sądowych i procesów gospodarczych

Otrzymałeś pozew, nakaz zapłaty albo wniosek
o zabezpieczenie? Procedura cywilna daje
Ci 7 albo 14 dni i nie wybacza spóźnienia.

Postaw na prawnika z doświadczeniem w sporach kontraktowych, korporacyjnych i przeciwko Skarbowi Państwa. Nie zwlekaj. Zacznijmy działać.

16 lat na salach sądowych
Prowadzę sprawy w całej Polsce
Błyskawiczna odpowiedź na bieżące sprawy
Przewiń

Skoro procedura nie wybacza błędów Tobie, to nie wybacza ich również drugiej stronie.

W sporze gospodarczym wygrywa się nie tylko własnymi racjami, ale przede wszystkim konsekwentnym wykorzystaniem tego, co przeciwnik przeoczył: spóźnionego dowodu, niewykazanej wysokości szkody, złego terminu przedawnienia. Dlatego akta czytam dwa razy — raz pod Twoją sprawę, raz pod ich pismo.

W jakich sprawach pomagam?

Zanim zadzwonisz:
Twój prawnik rozwieje obawy

Nie musisz się na tym znać, żeby podjąć dobrą decyzję. Musisz tylko wiedzieć, o co zapytać. 4 kwestie, które sam bym poruszył, gdybym był po Twojej stronie stołu.

Doświadczenie
w sprawach
takich jak Twoje

Wyzwanie

Spółką, którą reprezentowałem została pozwana o odszkodowanie za utratę specjalistycznego urządzenia, które miała przetransportować do serwisu. Przesyłka została zabrana przez osobę trzecią publicznie z miejsca dostępnego nadania. Przeciwnik złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia kradzieży i dysponował dowodami z postępowania karnego, że rzeczywiście do niej doszło.

Działanie

W odpowiedzi na pozew przyznałem, że doszło do skutecznego zawarcia umowy i rozpoczęcia wykonywania usługi przez mojego klienta. Na pierwszej rozprawie spotkało się to z ogromnym zdziwieniem sądu i triumfalną reakcja pełnomocnika przeciwnika, który to potwierdził. Sąd wezwał strony do ugody, uznając wstępnie, że nie mam się czym bronić.

Przyznanie, że doszło do zawarcia umowy sprawiło jednak, że zamiast trzyletniego terminu przedawnienia, znalazł zastosowanie krótszy, roczny termin, regulujący specyficzną działalność mojego klienta. Pozew został wniesiony po jego upływie. Sąd pouczył strony, że może uznać podniesienie zarzutu przedawnienia za nieskuteczne, jako naruszenie zasad współżycia społecznego.

Podniosłem wtedy, że przeciwnik nie udowodnił wysokości szkody, a można by to zrobić tylko poprzez opinię biegłego, ponieważ to specyficzne urządzenie było używane, nie występowało już w normalnym obrocie, a ponadto było wadliwe, ponieważ miało zostać przetransportowane do serwisu. Potrzeba powołania dowodu z ekspertyzy biegłego istniała już w chwili wniesienia pozwu, więc druga strona nie może zgłosić tego dowodu teraz.

Efekt

Mój klient wygrał sprawę w całości. W sprawach gospodarczych to możliwe, nawet gdy początkowo sytuacja wydaje się beznadziejna. Potrzebna jest jednak precyzja i bezwzględne wykorzystanie każdego błędu przeciwnika.

Twój prawnik do sprawy cywilnej i karnej

Na polskim rynku sprawy cywilne i karne prowadzą zwykle różni ludzie. Wtedy Ty jesteś jedyną osobą, która zna obie — i to Ty ponosisz konsekwencje, gdy zaczną się rozjeżdżać. Tutaj nie musisz tłumaczyć wszystkiego dwa razy

Twoją sprawę prowadzę osobiście. Od A do Z.

Nie przekazuję spraw aplikantom. Człowiek, z którym rozmawiasz przy pierwszym telefonie, to ten sam, który staje na rozprawie. Znam Twoje akta, bo czytam je sam. To słychać już przy pierwszym pytaniu sądu.

Usłyszysz prawdę. Nawet jeśli jest niewygodna.

Stali klienci mówią, że najbardziej cenią właśnie to: że nie ściemniam przy pierwszej ocenie. Na pierwszym spotkaniu nie usłyszysz, ''że wygramy''. Usłyszysz, jakie masz szanse, co je zwiększa.

Maciej Sawiński:
''Twój prawnik''

„Niczego nie powiem, zanim nie pojawi się tu mój prawnik.”
„Nie podpiszę tego, dopóki nie sprawdzi tego mój prawnik.”

Słyszałeś te zdania setki razy w filmach i serialach. Sam prawdopodobnie nigdy ich nie wypowiedziałeś — i pewnie nie znasz nikogo, kto tak robi.

W Polsce „mój prawnik” to nadal wyjątek. W bankach, w urzędach, na komisariatach i w biurach zarządów ludzie podpisują dokumenty, których nie zdążyli przeczytać.

I tłumaczą się z rzeczy, o których powinni najpierw z kimś porozmawiać. Nie dlatego, że są nieostrożni. Dlatego, że nie mają do kogo zadzwonić.

Nazywam się Maciej Sawiński i jestem adwokatem od 13 lat. Prowadzę procesy — bronię przedsiębiorców i członków zarządów w sprawach karnych gospodarczych, reprezentuję spółki w sporach cywilnych. Działam na każdym etapie: od prokuratury i sądu rejonowego po Sąd Najwyższy.

Nie przekazuję spraw dalej. Rozmawiasz ze mną, a potem ja stoję na Twojej rozprawie. Dzwonisz i odbieram — a jeśli jestem akurat na sali, oddzwaniam po niej.

Właśnie po to, żebyś wreszcie miał kogo zapytać.
I w końcu miał ”swojego” prawnika.

Jak wygląda współpraca

4 kroki. Pierwszy zajmie Ci mniej niż 16 minut.

1

Pierwsza rozmowa

Mówisz, co się stało. Ja mówię,
czy to sprawa dla mnie i co trzeba zrobić od razu.

2

Dokumenty i ocena

Przeglądam pisma. Dostajesz na piśmie: realną ocenę szans, plan działania, terminy i widełki kosztów.

3

Rekomendacja

Dostajesz jasną rekomendacje.
Jeśli lepszym wyjściem jest ugoda, mówię to wprost.

4

Przejmuję sprawę

Dostajesz aktualizacje na bieząco, po każdej czynności.

Na sali sądowej

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

1

lat

415

Od

Jako adwokat

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Stałej obsługi
operatora logistycznego
działającego w całej
Polsce

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. 

0

Lat

Klienci często
o to pytają:

Krótkie odpowiedzi na trudne pytania
Tak. Przejmuję sprawy w toku, także tuż przed rozprawą. Im wcześniej, tym więcej da się jeszcze ustawić.
Tak. Piszę apelacje i skargi kasacyjne w sprawach, których nie zaczynałem. Kluczowe jest sformułowanie zarzutów, bo to one wiążą sąd odwoławczy.
Tak. Dostajesz go na piśmie razem z oceną szans i harmonogramem. To warunek podjęcia sensownej decyzji.
Tak. Wniosek o zabezpieczenie można złożyć razem z pozwem, a czasem jeszcze przed nim. To najczęściej pomijana czynność w całym procesie.
Tak, na każdym etapie, aż do prawomocnego wyroku. Czasem najlepszy moment na ugodę pojawia się dopiero po pierwszej rozprawie — kiedy obie strony zobaczą już swoje słabe punkty.
Tak. Miejsce rozprawy nie jest kryterium przyjęcia sprawy.
Tak. Obowiązuje mnie tajemnica adwokacka — od pierwszego zdania, jeszcze zanim cokolwiek podpiszemy.

Spokojnie. Zajmę się tym.

Opisz sprawę w trzech zdaniach. Odpowiem, czy mogę pomóc.